Wydarzenia
Data utworzenia: 2010-08-27
Bój o fotel prezydenta rozpoczęty
Znani są już kandydaci na prezydenta Bydgoszczy. Są to: Grażyna Ciemniak, Konstanty Dombrowicz, Rafał Bruski (wybrany przez PO) oraz Jan Szopiński(reprezentant SLD). Prawo i Sprawiedliwość nie zgłosiło jeszcze swojego kandydata.
Kampania trwa?

Na forach internetowych rozgorzały dyskusje dotyczące kandydatów, a media we wszelkich działaniach doszukują się kampanii za publiczne pieniądze. Przykładem jest chociażby umieszczenie zdjęcia obecnego wojewody kujawsko-pomorskiego, Rafała Bruskiego, czy pojawienie się na mieście tablic informujących o nowych inwestycjach w naszym mieście, jak tramwaj do Fordonu.

Spekulacje na temat wykorzystania strony internetowej urzędu wojewódzkiego do promowania własnego wizerunku przez wojewodę zostały odparte przez rzecznika wojewody, Piotra Kurka. W informacji zwrotnej na zadane przez InfoBydgoszcz pytanie o zdjęcie na stronie www.bydgoszcz.uw.gov.pl pisze on, że : " Zdjęcie wojewody kujawsko-pomorskiego na stronie www.bydgoszcz.uw.gov.pl nie jest elementem żadnej kampanii. Jest tam od marca 2008 r. (wtedy też zostało zrobione), w niezmienionej formie (animacja flash na przemian ze zdjęciami gmachu UW i biurka z dokumentami), dokładnie na dwa lata i cztery miesiące przed decyzją o kandydowaniu na Urząd Prezydenta Miasta Bydgoszcz. Zdjęcia wojewody, które znajdują się w sekcji pressroom (i w wersji do pobrania), są też dostępne. Poprzednia strona www Kujawsko-Pomorskiego UW także opierała się na podobnej koncepcji i również były na niej zdjęcia trzech kolejnych wojewodów (w tzw. pierwszej odsłonie strony).
Część urzędów wojewódzkich stosuje obecnie takie rozwiązanie - np. zachodniopomorski i podlaski. Zdjęcia wojewodów są występują powszechnie na stronach pozostałych urzędów wojewódzkich. Czy więc fakt obecności twarzy wojewody na stronie internetowej instytucji mu podległej świadczy o kampanii? Nie, świadczy wyłącznie, że to strona instytucji, w której wojewodą jest ten, a nie inny człowiek.

Jednak mimo wpatrywania się w podaną stronę nie zauważyłam zdjęcia wojewody. Rzecznik prasowy w przysłanym do redakcji mailu uważa jednak, że: -zdjęcie wojewody Rafała Bruskiego "przewija się" automatycznie w oknie na szczycie witryny (animacja Flash). Screen strony, który przysłała Pani do nas w poprzednim mailu musiał zatem zostać "zdjęty" w konkretnym momencie całej sekwencji (akurat z wizerunkiem wojewody). W dalszej części listu zachęca: -Proszę wejść na www.bydgoszcz.uw.gov.pl i zobaczyć...

Poprzednie kampanie...

Według raportu wstępnego Fundacji imienia Stefana Batorego, stworzonego w ramach programu Stop korupcji, dotyczącego finansowania kampanii do Parlamentu Europejskiego 2009 w województwie kujawsko - pomorskim, odnotowano kilka nieprawidłowości związanych z przeprowadzeniem kampanii.

Jedna z nich dotyczyła Ryszarda Czarneckiego, kandydata PiS. W trakcie kampanii wyborczej na bydgoskich i toruńskich ulicach pojawiły się billboardy z jego zdjęciem, adresem strony internetowej i hasłem Lider polskich posłów w parlamencie Europejskim. Materiały te zostały opłacone przez Unię na rzecz Europy Narodów - frakcję Europarlamentu, do której należy Prawo i Sprawiedliwość. Jednocześnie ów kandydat był posłem do Europarlamentu z okręgu dolnośląskiego.

Raport zwraca uwagę, że: w Bydgoszczy prezydent miasta promuje swoim wizerunkiem i nazwiskiem udział w eurowyborach - jednocześnie jego syn jest kandydatem z list KW PO w wyborach, a brzmienie jego nazwiska i imienia jest identyczne. Oprócz tego dotychczasowa, prywatna strona prezydenta miasta (ale promowana wcześniej m.in za publiczne pieniądze) przekierowuje automatycznie na stronę syna-kandydata. Gazeta Pomorska pisze: rzecznik Dombrowicza, zapewnia, że strona internetowa www.dombrowicz.pl jest utrzymywana z prywatnych pieniędzy prezydenta i nigdy nie miała związku z np. oficjalną stroną internetową bydgoskiego urzędu miasta. Mimo tego w bydgoskim ratuszu nikt nie zaprzecza, że strona była promowana podczas m.in. konferencji prasowych - adres widniał na specjalnie zamówionym przez urząd banerze.

W dokumencie Fundacji Batorego można znaleźć także informacje na temat ulotek wydanych przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego we Włocławku, promujących jego działania. Zastanawiający jest jednak fakt, iż umieszczono na nich: nazwisko, życzenia oraz zdjęcie Jarosława Chmielewskiego, dyrektora WORD, wręczającego dziewczynce misia. Co prawda na publikacji nie ma agitacji wyborczej kandydata, ale czas i forma zwróciły uwagę twórców raportu.
Odnotowano także liczne nieoznakowane bannery reklamowe oraz reklamy w bezpłatnych czasopismach.

Ordynacje wyborcze do poszczególnych organów nieco się miedzy sobą różnią, ale w najważniejszych kwestiach są zgodne: wszelkie materiały wyborcze muszą posiadać oznaczenia, od kogo pochodzą oraz finansowanie kampanii wyborczej jest jawne.

Internet - klucz do sukcesu?

Coraz częściej przy okazji wszelkich kampanii kandydaci wykorzystują Internet do propagowania własnego wizerunku. Miało to miejsce również w trakcie kampanii do Parlamentu Europejskiego. Według raportu Fundacji im. Stefana Batorego indywidualne kampanie kandydatów prowadzone w Internecie były bardzo intensywne, a przepisy ordynacji wyborczej nie zawsze były przestrzegane. Tradycyjne formy reklamy internetowej, bannery i pop-upy zostały zastąpione reklamami - linkami Google. Najczęściej pojawiającą się nieprawidłowością był brak oznaczeń na materiałach agitacyjnych.

Dzięki wielu portalom społecznościowym, takim jak nasza-klasa, facebook, czy youtube kandydaci w rozmaitych wyborach mają możliwość zebrania odpowiedniej liczby wyborców. Używając w tym celu bezpłatnych serwisów kandydaci muszą jednak pamiętać, że prowadzenie na nich aktywnej kampanii wymaga nie tylko sprzętu komputerowego, ale i sporego nakładu pracy i czasu. Zapewne kampanią w Internecie zajmą się wolontariusze, jednak ci mogą jedynie rozdawać ulotki i naklejać plakaty.
Autor: Martyna Tadrowska
Komentarze czytelników:
Autor: Tomek
Dodano : 2010-08-28 16:02:59
Przepraszam, a co z praktykami obecnego prezydenta? Czy Infobydgoszcz nie chce sprawdzić czy są legalne?
Autor: Martyna
Dodano : 2010-08-28 21:27:16
Spokojnie, tym też zamierzam się zająć, nie wszystko od razu bo nikt by nie doczytał do końca.
Czekamy na Twój komentarz do artykułu.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot