- Piękne romantyczne frazy, wewnętrzna motoryka, wirtuozyjność i melancholia pełna smutku. Taka jest muzyka Fryderyka Chopina - powiedział Maciej Stroynowski, pianista i wykonawca inauguracyjnego recitalu utworów Chopina.
Inauguracja Roku Fryderyka Chopina w wykonaniu pianisty Macieja Stroynowskiego zorganizowana przez Toruńską Orkiestrę Symfoniczna i Białobłocki Ośrodek Kultury odbyła się 1 marca br. w Auli białobłockiego Gimnazjum.
Muzyka Chopina to rzeczywistość i surrealizm jednocześnie. Kojarzy się głównie z pobytem w Polsce samego kompozytora i okresie późniejszym, kiedy był na obczyźnie. - Tę tęsknotę za krajem wyraża w muzyce. Wywołując wyższe uczucia i tworząc wewnątrz wrażliwego człowieka - mówi pan Maciej Stroynowski.
W poniedziałkowym repertuarze mogliśmy usłyszeć poloneza, walce i fantazje. - Trudność w Chopinie polega na psychicznych i technicznych możliwościach. To czucie i wirtuozeria. To dwie odrębne sprawy, które musimy ze sobą połączyć - tłumaczy pan Maciej.
Maciej Stroynowski jest studentem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i jednocześnie pedagogiem w pilskiej szkole muzycznej. Kontakt z muzyką Chopina wspomina już od najmłodszych lat - Od dziecka słuchałem kiedy mój brat grał na pianinie jego utwory i już wtedy wiedziałem, że również będę grać - opowiada pan Maciej. Następnie uczęszczając do szkoły muzycznej poznawał większe dzieła kompozytora, mazurki, walce i ballady - Muzyka Chopina dojrzewa we mnie nieustannie. To praca, która nigdy się nie kończy, a jej interpretacja zależy tylko od nas. To jest jak przyprawianie zupy. Szukamy tego właściwego smaku i odpowiedniej barwy - dodaje.