Publicystyka
Data utworzenia: 2011-04-14
Człowiek z pasją
Gdy byłam dzieckiem znacznie młodszym niż dziś, pytano mnie o zainteresowania. A ja bez zastanowienia, jednym tchem wyrzucałam z siebie: Muzyka, sport, zwierzęta. I wiecie co to oznaczało? Że jestem jak moi rówieśnicy, i to było najważniejsze. Dziś pytają o pasję. I to ona ma mnie wyróżnić z tłumu, określić moją wyjątkowość. Dlatego zastanowię się nad odpowiedzią.
Najlepiej mają ludzie, których Bóg (czy los, jak sądzą niektórzy) obdarzył wielkim talentem. Tym o pasję nietrudno, bo zawsze właśnie z owym talentem jest związana. Gdybym miała piękny głos, pewnie też bym go pokochała, gdybym potrafiła malować - nie przestawałabym tego robić, gdybym umiała udawać, byłabym aktorką, a kłamać... to na przykład akwizytorem. Powiecie, że talent to nie wszystko, że trzeba zaangażowania, serca włożonego w to, co się robi i ciężkiej pracy. Zgodzę się. Talent uznaję jednak za podstawę i punkt wyjścia.

Gorzej, jeśli nie posiadamy uzdolnień ponadprzeciętnych. Nie wyróżniamy się z tłumu i jesteśmy tylko jednymi z wielu, jednymi wśród wszystkich. Zaczynamy wtedy desperacko poszukiwać swojego geniuszu. Matematyka nudzi nam się jednak, gdy dobrniemy do całek, czytanie książek, gdy po prostu można obejrzeć film, taniec wymaga cierpliwości, której nie mamy za grosz, bieganie jest zbyt męczące, z szycia wykluczają nas dwie lewe ręce... Chciałoby się być po prostu najlepszym w jednej dziedzinie. Nawet kosztem innych. Bo choć szkoła promuje tych, którzy są dobrzy we wszystkim, to wolałabym być w tym wszystkim przeciętna, albo zła nawet, ale w jednym bezkonkurencyjna.

Odkryć pasję to odkryć siebie i sens istnienia. To, że lubię obejrzeć czasem jakiś film, przeczytać książkę, spotkać się z przyjaciółmi i wypić kieliszek wina, to chyba nie pasja. To, że gadam czasem jak nakręcona, uwielbiam zakupy, chętnie piszę i gotuję, to chyba wciąż za mało. Że łatwo się zakochuję? Że kolekcjonuję lakiery do paznokci? Że lubię wyzwania? Podróże? Poznawanie nowych ludzi i kultur? Że interesuje mnie językoznawstwo? Kultura języka? Reklama? A może wyróżnia mnie to, że zawsze mam dodatki dobrane do stroju? Że szybko się wzruszam? Że szybko chodzę? Przygody, lody i truskawki. I jeszcze buty na wysokim obcasie. I rodzina, święta i poczucie bliskości. I spełnianie marzeń, niekoniecznie swoich. Uwielbiam. I dzieci i koty. I jeszcze deszcz taki wiosenny jak dziś. I tak ciągle się zastanawiam, gdzie ta moja pasja? Gdzie to moje słownikowe wielkie zamiłowanie do czegoś? No, do czego? Najprostsze odpowiedzi bywają najtrudniejsze. Do życia! Do życia mam zamiłowanie moi państwo!

I wiecie, co wam powiem? Że to wcale pasja niezgorsza. I gdybyście mnie znali, choć trochę, widzielibyście ją chyba w moich oczach. I może wydaje wam się to banalne, może nic nie warte, popularne czy żadne. A ja wam powiem, że to pasja najprawdziwsza na świecie. I oddaję jej się każdego dnia, i angażuję się w nią całą sobą, i czasem miewam kontuzje, upadki, potknięcia. Ale wstaję. Bo mnie życie pasjonuje jak nic innego nigdy. I już nie zazdroszczę tym, dla których najważniejsze jest You can dance. Nie zazdroszczę Idolom, Mamtalentom czy Iksfaktorom. Bo dla mnie najlepszy program dzieje się tu i teraz, każdego dnia, od kilkudziesięciu lat. Och życie kocham cię kocham cię kocham cię nad życie.
Autor: Anna Kozłowska
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot Infolina 800