Edukacja
Data utworzenia: 2011-03-28
Drzwi otwarte w Plastyku
fot. Klaudyna Wnęk
W zeszłą sobotę Państwowy Zespół Szkół Plastycznych w Bydgoszcz otworzył swe podwoje. Uczniowie bydgoskich podstawówek i gimnazjów mogli z bliska się przyjrzeć jak wygląda nauka w szkole oraz dowiedzieć się więcej o wymaganiach jakie szkoła stawia przyszłym absolwentom.
Możliwość zobaczenia na własne oczy jak wygląda szkoła od środka ściągnęła do budynku Zespołu Szkół wielu młodych ludzi zainteresowanych sztukami plastycznymi wraz z rodzicami. Jednak jak przekonywała na spotkaniu dla kandydatów dyrektorka placówki, Elżbieta Jolanta Szymańska, nauka w szkole to nie tylko rysowanie, malowanie, oraz nawiązywanie nowych znajomości.
- Szukamy pasjonatów, uczniów z zainteresowaniem. U ucznia może być 95% pracy i tylko 5% talentu i jest to już sukces. Gdy jest 95% talentu i niewiele, lub brak pracy, to my się z takim uczniem pożegnamy - tłumaczyła na spotkaniu dla kandydatów dyrektor Szymańska - U dziecka musi być pasja. Rodzic musi stwierdzić czy dziecko ma pasję, czy maluje, czy rysuje, i czy go to bawi. Tylko ten uczeń, którego będzie to bawić, i którego będzie to interesować, będzie się w tej szkole dobrze czuł. Szanujmy jednak moment gdy te zainteresowania wygasają. Wszystkie dzieci rysują w przedszkolu, potem przestają. Niektóre wracają do tego, gdy są starsze, ale nie wszystkie. Szanujmy indywidualność dzieci.

Na Bydgoski Zespół Szkół Plastycznych składają się Państwowa Ogólnokształcąca Szkoła Sztuk Pięknych realizująca w ciągu sześciu lat program gimnazjum i liceum ogólnokształcącego, oraz Państwowe Liceum Plastyczne. Uczniowie kończą edukację w Zespole Szkół Plastycznych mając już uprawnienia do pracy w zawodzie technika grafika lub technika reklamy, zależnie od specjalności. Uczniowie realizują program w dwóch pionach: wiedzy ogólnej, oraz kształcenia artystycznego, są więc bardziej obciążeni, niż uczniowie zwykłych szkół. Do przedmiotów ogólnych, nauczanych w wszystkich szkołach jak: język polski, matematyka, fizyka, chemia, języki obce, w-f i inne, dochodzą przedmioty artystyczne: zajęcia rysunku i malarstwa, rzeźby, podstawy projektowania, sztuki stosowane, historia sztuki oraz podstawy fotografii i filmu. Mimo, że bydgoski plastyk nie podlega Ministerstwu Edukacji Narodowej, jego uczniów obowiązują wszystkie państwowe egzaminy, oraz przeglądy artystyczne, podczas których ocenione zostaną ich prace wykonane w ciągu semestru.
Ponadto w szkole obowiązuje ścisły regulamin, zawierający szczegółowo opisane wytyczne dotyczące m.in. ubioru i zasad użytkowania telefonów komórkowych, których uczniowie zobowiązani są przestrzegać.

Co szkoła oferuje w zamian za podjęcie trudu nauki cięższego, niż w przypadku innych placówek? Bydgoski Zespół Szkół Plastycznych to przede wszystkim najlepsza tego typu szkoła w kraju (w Polsce istnieje zaledwie dwadzieścia pięć innych tego typu placówek). W tym roku pięciu uczniów zakwalifikowało się do olimpiady artystycznej. Szkoła ma również czwórkę stypendystów, którzy otrzymali stypendium Ministra Kultury. Jest to także wedle rankingów najlepszych szkół Rzeczypospolitej i Perspektyw, czwarta szkoła w Bydgoszczy.
Uczniowie uczęszczający do plastyka mogą także liczyć na pomoc wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej, oraz program nauczania, dostosowany do kształcenia osób plastycznie uzdolnionych. Program poza dwoma specjalizacjami i dodatkowymi godzinami przeznaczonymi na zajęcia artystyczne przewiduje wycieczki programowe oraz obowiązkowe plenery malarskie, rzeźbiarskie, graficzne i fotograficzne. Dodatkowo uczniowie mają dostęp do wysokiej jakości sprzętu i oprogramowania.
- Zarówno sprzęt komputerowy jak i oprogramowanie jest co roku wymieniane - tłumaczy dyrektor Szymańska - Jak wiadomo, sukcesywnie wychodzą nowe programy, wymagające lepszego sprzętu, a nasi uczniowie mają być przygotowani po szkole do pracy w zawodzie.
Poza specjalistycznymi programami graficznymi i sprzętem rozmieszczonym w dwóch dużych pracowniach informatycznych, szkoła posiada unikatowe w skali kraju pracownie graficzne, w których uczniowie uczą się różnych technik graficznych jak np. sitodruk, linoryt, metaloryt. Do dyspozycji uczniów oddane zostały także cztery pracownie, w których ćwiczą się oni w rysunku i malarstwie, oraz pracownia rzeźbiarska i studio fotograficzne.

Gości przybyłych na drzwi otwarte oprowadzali po szkole sami uczniowie szkoły. Można więc było posłuchać, co mają do powiedzenia na temat Zespołu Szkół Plastycznych osoby, które spędziły już w placówce nieco czasu.
- Na początku nas trochę straszyli. Co prawda jest ciężko, ale tak jest w każdym liceum po prostu trzeba uczyć - tłumaczy Sandra Stanisławczyk, ucząca się w pierwszej klasie Liceum Plastycznego - By się tu uczyć należy wykazać dużo pokory i ciężko pracować. Uważam, że warto przyjść uczyć się do liceum, ale nie do gimnazjum. Jak dwunastolatek ma decydować o przyszłych studiach, gdy dla osoby szesnastoletniej może być to problemem?
- Trzeba dużo rysować w domu
- stwierdza Jagoda Cichowicz, również uczennica pierwszej klasy liceum - Osobiście bardzo się cieszę, że wybrałam tę szkołę. Ogólnie jest super.

Historię obecnego Zespołu Szkół Plastycznych rozpoczęła się w 1945 roku. 1 listopada rozpoczęło działalność Wolne Studium Artystyczne z siedzibą w Pomorskim Domu Sztuki. Stanowisko dyrektora obejmował wówczas Marian Turwid, założyciel placówki. Od tego czasu placówka w wyniku kolejnych reform edukacji przeszła wiele zmian, które ukształtowały obecnie znany Państwowy Zespół Szkół Plastycznych im. Leona Wyczółkowskiego.

Rekrutacja do szkoły rozpocznie się już w maju.

Zobacz zdjęcia autorstwa Klaudyny Wnęk
Autor: Adam Markowski
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot Infolina 800