Goździki w wazonach, jedzenie na kartki... W klimacie PRL-u studenci UKW świętowali zakończenie dni psychologa. Środowy grill-bal uwieńczył koncert zespołu Muchy.
-
Dostawy świeżych kiełbasek, które można grillować na miejscu, świeże surówki, napoje, przekąski! To wszystko czekać będzie na Was na Staffa! - tak zachęcali do uczestnictwa psycholodzy. Warunkiem było zakupienie kartki żywnościowej na: 600 g mięsa, 300 g słodkości...
Podczas świętowania grał zespół Muchy. W marcu wydali swoją druga płytę ,,Notoryczni Debiutanci", w lipcu zagrają na głównej scenie na Festiwalu Open'er. Jak udało się ich ściągnąć na tak kameralną imprezę? Magda Klinowska, członkini PSSIAP-u i organizatorka po prostu lubi ten zespół. Sprawdziła, czy mają tego dnia wolne, napisała. I się udało.
Natalia Sobczyk z III roku psychologii mówiła:
To, co zdecydowanie zapamiętałam z koncertu Much, to rodzinna, piknikowa atmosfera. W życiu bym się nie spodziewała, że będą zapraszać nas na scenę czy rozmawiać z publicznością. Zespół zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Chodzi mi o muzykę, jak i o dystans do siebie- mimo sukcesów, jakie odnoszą, sodówka nie uderzyła im do głów.
-
Koncert był absolutnie genialny. Przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Zespół stworzył niepowtarzalną atmosferę do zabawy. Była to dla mnie pierwsza okazja do zetknięcia się z muzyką Much, jestem zdecydowanie pod wrażeniem! - dodaje Monika Piętka, również z III roku. Ulubionym kawałkiem studentki psychologii jest ,,Przesilenie" z najnowszej płyty. Uzasadnia to
pierwszym typem debiutującego słuchacza.
Później uczestnicy wraz z wykładowcami tańczyli na dansingu. Polska muzyka z lat 60., 70. i 80. ciągle jak się okazało porywała z krzeseł.
Impreza była zorganizowana przez Polskie Stronnictwo Solidarności i Aktywizacji Psychologów.
Fotorelacja tutaj oraz
wywiad!