W czwartek Wojewoda Rafał Bruski spotkał się w Warszawie z Generalnym Inspektorem Ochrony Środowiska Andrzejem Jagusiewiczem. Przedmiotem rozmowy była sytuacja Spółki Wodnej Kapuściska, która została kilka miesięcy temu obciążona karą w wysokości ponad 190 mln zł. Wojewoda wyraził swoje wątpliwości dotyczące konstytucyjnej zasady adekwatności tej kary i przyczyn jej wystąpienia.
- Jestem optymistą co do korzystnego dla spółki i jej udziałowców (miasta Bydgoszcz, Zakładów Chemicznych Zachem S.A., ZCh "Nitro-Chem", gminy Solec Kujawski i BZPG "Stomil") zakończenia tej sprawy. W mojej ocenie kluczem powstania całej sytuacji jest zła decyzja o pozwoleniu wodnoprawnym, której bezpośrednim skutkiem jest decyzja dotycząca kary. Zostało wszczęte postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji i to może mieć zasadnicze znaczenie. Szkoda, że tak późno wniosek o jego wszczęcie został złożony. Gdyby wówczas został wydana dobra decyzja, można by to prawidłowo unormować.
Powodem nałożenia kary na spółkę było niewywiązywanie się z wymogu badań ścieków przemysłowych, odprowadzanych przez "Zachem". Duża część kary objęła brak badań akrylonitrylu, który w ściekach nie występował.