Kultura
Data utworzenia: 2010-07-13
Rockowe brzmienia na Rybim Rynku
fot. Malwina Żyrek
Kolejny koncert na Rybim Rynku za nami. 11 lipca w tym miejscu można było usłyszeć rockowe brzmienia, które zagwarantowała kapela Burn N' Destroy z Wyżyn.
Zespół Burn N' Destroy został utworzony w 2007 roku. Jego członkowie do tej pory się nie zmienili. Wokalistą oraz gitarzystą od zawsze był Krzysztof Fabich, drugim gitarzystą Hubert Basiński, a perkusistą Bory Bebenow. Chłopcy jednak od dłuższego czasu nie pojawiali się na scenie. Był to gorączkowy okres nie tylko dla wszystkich fanów, ale i dla członków tej kapeli. - To był dość trudny okres w naszych życiach, nasze drogi rozeszły się. Niektórzy bardziej się do tego przyczynili, inni mniej- wyznaje wokalista. Koncert na Rybim Rynku okazał się dla nich szansą nie tylko na wypromowanie się, przekazanie muzyki, którą grają. Perkusista Borys przyznaje: - Ten koncert pomógł nam się zjednoczyć i na nowo poznać miłość do tego co robimy razem, jako jeden zżyty zespół.

Podczas koncertu publiczność mogła usłyszeć rockowe brzmienia kapeli. Chociaż przed młodymi artystami jeszcze długa droga do osiągnięcia profesjonalizmu w dziedzinie muzyki, ludzie dosyć pozytywnie ich przyjęli. Prawdopodobnie aplauz był spowodowany wykonaniem przebojów znakomitych zespołów takich jak Motley Crue czy Guns N' Roses. Kapela bowiem najczęściej gra covery. - Gramy to co lubimy- tym głównie kierujemy się w doborze piosenek. Gramy muzykę, w której większość z nas się wychowała i którą po prostu bardzo kochamy. Nikt z nas nie pomyślałby kilka lat temu słuchając swoich ulubionych piosenek, że właśnie dzisiaj będziemy mogli wystąpić z nimi przed publicznością - twierdzi gitarzysta Hubert. Jedyną zaprezentowaną przez Burn N' Destroy własną piosenką była ,,Mała czarna''. Chociaż mogłoby się wydawać, że to kawałek o pięknej dziewczynie, z którą można by spędzić resztę życia, wokalista zaraz po zakończeniu utworu, zapewnił publiczność, że tytułową małą czarną jest tylko gitara.

Poza znakomitymi przebojami rockowych zespołów w repertuarze Burn N' Destroy występuje wiele piosenek o treści religijnej. Wiara i Bóg mają ogromne znaczenie w życiu chłopców. Najmłodszy członek zespołu Hubert mówi: - Chcemy dość powoli wtłaczać w naszą muzykę tematy poważniejsze. W dzisiejszych czasach szukamy ukojenia. A mamy ich dwa rodzaje: ukojenie cielesne, które może być sfinalizowane poprzez np. dobrą zabawę na koncercie, dobrą rozrywkę. Drugi rodzaj to ukojenie duchowe. Właśnie takie chcemy z czasem zapewnić naszym słuchaczom.
Póki co trudno o wysłuchanie takich utworów. - Obecnie gramy muzykę, która jest dosyć znana i lubiana. Z czasem będziemy chcieli pokazywać słuchaczom nasze wnętrza, to co tak naprawdę w nas jest i czym chcemy się dzielić z innymi- wyznaje perkusista.

Zobacz więcej zdjęć
Autor: Malwina Żyrek
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot