Kultura
Data utworzenia: 2010-02-16
Go³o i bardzo weso³o
Piski, wrzaski i owacja na stoj±co... Takich reakcji nie wywo³uje byle przedstawienie. Ci, którzy odwiedzili wczoraj wieczorem Operê Nova, wiedz±, ¿e brawa by³y zas³u¿one. Nie czêsto zdarza siê bowiem, by najlepsi polscy aktorzy robili striptiz przed kilkoma setkami bydgoszczan.
Spektakl Go³o i weso³o w re¿yserii Arkadiusza Jakubika po raz trzeci go¶ci³ na bydgoskiej scenie. Po raz trzeci równie¿ zosta³ bardzo pozytywnie przyjêty przez widowniê.
Sztuka, która sta³a siê ¶wiatowym hitem, opowiada historiê kilku bezrobotnych mê¿czyzn z Tomaszowa Mazowieckiego. Opowiada o braku perspektyw na polskiej prowincji, czy raczej pokazuje jak znale¼æ te perspektywy w rozwi±zaniach najbardziej absurdalnych? To pytanie, na które odpowiedzieæ musimy sobie sami. Jedno jest pewne, popisy rozbieraj±cych siê na scenie panów doprowadzaj± do wybuchów gromkiego, szczerego ¶miechu.
Napalone nosoro¿ce maj± w sobie mniej wiêcej tyle wdziêku, co s³oñ w sk³adzie porcelany. S± zawstydzeni, sztywni i nieporadni. Przekonani przez mened¿era do wziêcia udzia³u w przes³uchaniu w miejscowym klubie Eden, ca³kowicie trac± wiarê w siebie. W³a¶ciciel lokalu Bernard (Jacek Lenartowicz), choæ bez wielkiego przekonania, proponuje im wystêp w swoim klubie. Kierownik (Pawe³ Królikowski) postanawia poprosiæ o pomoc specjalistkê - tancerkê Wandê (Olga Borys), która ma przygotowaæ z panami choreografiê do wystêpu.
Próby prze³amania wstydu s± bezowocne, striptizerzy nie s± w stanie rozebraæ siê nawet we w³asnym gronie. Poza skrêpowaniem borykaj± siê te¿ z problemami prywatnymi... Mi³o¶nika gitary, romantycznego inaczej - Bugiego (Tomasz Sapryk) porzuci³a ¿ona. Góra (Miros³aw Zbrojewicz) ukrywa siê przed cz³onkami parafii, w której jest asystentem proboszcza. Norbert (Andrzej Andrzejewski) jest zakompleksionym, zamkniêtym w sobie facetem, nie radz±cym sobie z kobietami. Zadaæ mo¿na pytanie, jak taka ekipa ma rozbudziæ zmys³y setek kobiet?! Zdziwiliby siê ci, którzy spektaklu nie widzieli.

Choæ w przedstawieniu wystêpuje tylko jedna kobieta, na scenie pojawia siê w pewnym momencie rudow³osa dama w bardzo wyzywaj±cej sukience. Nie by³oby to mo¿e tak du¿ym zaskoczeniem, gdyby ow± dam± nie okaza³ siê Gustaw (Rados³aw Pazura), paraduj±cy z mikrofonem i zaczepiaj±cy publiczno¶æ. Aktor da³ wyraz rezerwie, jak± ma do siebie i zdolno¶ciom konferansjerskim, poniewa¿ to w³a¶nie on (a mo¿e raczej ona) zapowiada³ wystêpy Napalonych nosoro¿ców.
Na scenie jako pierwszy pojawia siê Bugi. I choæ nie ma ze sob± gitary, rozgrzewa widowniê tañcem a la John Travolta w rytm piosenki Stayin' Alive. Widownia szaleje...
Z pewno¶ci± kojarz± Pañstwo motyw muzyczny z serialu 07 zg³o¶ siê. Je¶li komukolwiek wydawa³ siê on ma³o erotyczny, z pewno¶ci± zmieni³ zdanie po wczorajszym pokazie Paw³a Królikowskiego. Absolutny brak kompleksów i pe³na swoboda. Nie zgadn± Pañstwo, gdzie mo¿na schowaæ policyjnego lizaka. Nale¿y wyprowadziæ z b³êdu wszystkich tych, którzy s±dz±, ¿e Michael Jackson nie ¿yje. Gotowa jestem siê za³o¿yæ, ¿e to on tañczy³ podczas wystêpu Andrzeja Andrzejewskiego. No i wreszcie on - Miros³aw Zbrojewicz, niczym Hefajstos w masce, pojawia siê na scenie i jak na herosa przysta³o sieje zniszczenie, bujaj±c przy tym rytmicznie biodrami.

Panie siedz±ce na widowni krzycz±, piszcz± i s± naprawdê pod ogromnym wra¿eniem przemiany tancerzy. Niejeden pan z zazdro¶ci± spogl±da³ na minê swojej partnerki wpatrzonej w aktorów wystêpuj±cych w czasie wielkiego fina³u. Ile zdjêli z siebie chippendalesi? Nic nie powiem! I ju¿ nikt mi nie wmówi, ¿e striptiz do Czerwonych korali nie mo¿e byæ emocjonuj±cy.

Tym, którzy nie widzieli tego porywaj±cego spektaklu, ¿yczê, aby by³ wystawiany w Bydgoszczy w jak najbli¿szej przysz³o¶ci!

Zapraszamy do przeczytania wywiadów z aktorami Go³o i weso³o. Ju¿ wkrótce na InfoBydgoszcz.pl
Autor: Joanna Kempska
Komentarze czytelników:
Ten artyku³ nie zosta³ jeszcze skomentowany lub komentarze oczekuj± na potwierdzenie przez moderatora.
Tre¶æ komentarza
Podpis