Publicystyka
Data utworzenia: 2010-01-25
Nowa jakość studniówki
W zeszły czwartek podążając po pewnym (u)znanym portalu informacyjnym w poszukiwaniu artykułów o tegorocznych maturzystach i ich studniówkowych balangach, (jako że temat ten mnie również dotyczy) spotkałam się z niezrozumiałą dla mnie i dość zdziadziałą jak przystało na polskie społeczeństwo - nienawiścią do młodzieży.
Pewien pan opisując barwną drogę swojej życiowej kariery pisze również, co następuje:
Jak się nic nie ma we łbie tylko wódę, czerwone stringi i imprezy za kasę rodziców to się jest kozak. Myśli taki jeden z drugim, że jak skończy szkołę to od razu dostanie 3000 na rękę za siedzenie na d.... Zobaczycie, jeszcze życie wam zmyje ten tępy uśmiech z pyska. Ciężka praca kształtuje człowieka(...).
~jakoktochce

Padło również wiele innych epitetów i zarzutów przeciwko młodości - wszak CAŁA młodzież jest taka sama!
Być może nie znam się na biznesie - nie mam jeszcze nawet matury - ale z pewnością, pod żadnym pozorem, nie powinnam wybierać się na studniówkę. Raczej pokutnie okładać się w ciemnym pokoju zmoczonym biczem za niegodziwości, jakie wyrządzam światu będąc nastolatką. Nie powinnam również z radością spoglądać w przyszłość, ponieważ ta, nieraz okaże się bardziej bolesna niż owe biczowanie. Nie, nie pomogą żadne studia - i tak będę bezrobotna, i tak nie odniosę w życiu żadnych sukcesów. Marzenia o własnej firmie? To nie dla ludzi w młodym wieku, to przywilej mistrza inteligencji, którym nigdy się nie stanę. Czeka mnie bieda, głód, alkoholizm i brr... ta dorosłość. Praca, praca, pokuta, praca... Zapomniał wół jak cielęciem był?

- Ta cała zgraja lasek wystylizowanych na tanie prostytutki, czerwone podwiązki, pończochy, tapeta aż kapie, tipsiory, cycki na wierzchu! Jak wam dziewczyny nie wstyd? Swojej córki nie wypuściłbym tak z domu!(...)
~zdegustowany

Ja też nie wypuściłabym swojej córki z domu wystylizowaną na tanią prostytutkę. W tym właśnie problem, dzisiejsi rodzice wypuszczają. Ale te podwiązki, pończoszki... miło popatrzeć, prawda Panie zdegustowany? Skąd Pan wie, jakie tipsy mają prostytutki? Do tego te najtańsze?

Jesteśmy pokoleniem popkultury - fakt ten, co prawda nas nie usprawiedliwia, jednak ma swój wkład w nasz dzisiejszy styl życia. Wzór czerpiemy nie z tanich ulicznic, lecz z kobiet, w które wzrok wlepia nasz ojciec. Angelina Jolie w obcisłym kombinezonie, Julia Roberts z nogami do kosmosu. Spójrzcie, co robią wasze maluchy - czy już kupiliście im coś z Hannah Montana? Założę się, że za 3 lata, może mniej, zobaczycie ją w wyuzdanej sesji, wyuzdanym teledysku, a wasze dzieci ściągną z Internetu jej seks-taśmę. Może się mylę, ale pamiętam swoje dzieciństwo i Britney Spears w dwóch kucykach. Cała dzieciarnia za nią szalała zanim nie wymachnęła spryskaną olejkiem piersią w pewnym teledysku śpiewając, że nie jest już z niej taka grzeczniutka.

Ubiór jest wyłącznie sprawą gustu, jaki młody człowiek wynosi z domu, jaki widzi w TV i kolorowym piśmie - odpowiednio ukształtowany przez rodzinę nie powinien wykraczać poza granice przyzwoitości. Mimo to, ponownie pytam - zapomniał wół ...?
Kult seksu i brak dystansu do perwersyjnych symboli to znak naszych czasów.

Byłam na własnej studniówce. Wbrew pozorom bawiłam się dobrze. Wbrew pozorom mimo dekoltu i pomalowanych paznokci nie jestem bezmózgiem. Wbrew pozorom nosząc czerwoną podwiązkę nie czułam się ladacznicą. I wbrew wszystkim nielubianym dzieciom lat 70-tych mówię: dajcie młodzieży być młodymi, zanim dopadnie ją zdziadziałość i chlastający bicz bezwzględnych wierzycieli - chcemy przecież tylko potańczyć.
Autor: Wielokropek
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot