Ostatni występ z cyklu Bitwa Kabaretowa Sezon Pierwszy za nami. Jak to zwykle w rozgrywkach tego typu bywa, zwyciężył najlepszy. Piątkowa potyczka, choć zacięta i chwilami krwawa, nie pochłonęła żadnych ofiar. Triumfator z podbitym okiem opuszczał salę Adrii.
Pod koniec ubiegłego roku w Adrii odbyły się półfinały Bitwy. Ich dwaj zwycięzcy, Świerszczychrząszcz i Limo, spotkali się w tym samym miejscu na wielkim finale.
Starcie było bardzo wyrównane. Skecz z nazwiskiem, Kategoria improwizowana yyy, Skecz ze zwierzęciem - to tylko niektóre z kategorii, w których współzawodniczyły kabarety. Widzowie mogli obejrzeć nie tylko znane ze szklanego ekranu scenki, jak np. niezapomniane Żółwie z Galapagos, ale i nowe, także takie z udziałem publiczności.
Decydujący głos w ogólnopolskiej rozgrywce miała bydgoska publiczność. Po raz pierwszy w historii tych rozgrywek, starcie zakończyło się remisem 75:75. Ostateczny wynik Finału Bitwy Kabaretowej to jednak bezwzględne zwycięstwo 4:1 dla kabaretu Limo. Warto wspomnieć, że występował on w niepełnym składzie, bez jedynej w zespole kobiety - Ewy Błachnio. Nie przeszkodziło to jednak w uzyskaniu tytułu finalisty, któremu gratulujemy i czekamy na kolejne starcia na bydgoskiej, udeptanej ziemi.