Bydgoszczanie doznali pierwszej w tym sezonie porażki. We własnej hali ulegli 2:3 (21:25, 25:21, 25:19, 19:25, 13:15) drużynie Jastrzębskiego Węgla - Klubowym Wicemistrzom Świata.
Początek pierwszego seta był wyrównany, ale to goście zdołali osiągnąć przewagę (4:6, 6:8). Po pierwszej przerwie technicznej zablokowany został Wika, jednak gracze Delekty nie dali odskoczyć rywalom i szybko doprowadzili do wyrównania (9:9). Na prowadzenie wyprowadził nas - bardzo aktywny w tej fazie seta - Antiga. Trzeba przyznać, że zdobył punkt bardzo szczęśliwie, gdyż piłka przewinęła się po siatce i spadła na stronę rywali. Niestety przewagi tej nie udało się utrzymać i jastrzębianie wygrywali na drugiej przerwie technicznej (15:16). Po wznowieniu gry punkt atakiem z drugiej linii zdobył Bartman, a po przerwie dla trenera Makowskiego i zablokowanym ataku Jurkiewicza, trener bydgoszczan zdecydował się na zmianę. Na parkiecie pojawił się Masny, który zastąpił Lipińskiego. Pozwoliło to jedynie na zmniejszenie przewagi do jednego ,,oczka" (17:18, 19:20, 20:21), ale po dwóch udanych atakach Łaski oraz jednym Bartmana jastrzębianie mieli piłkę setową. Po chwili seta zakończył Bartman.
W drugim secie podobnie jak w pierwszym początek był bardzo wyrównany, a przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:7) gracze Delekty zawdzięczali asowi serwisowemu Wrony oraz skutecznemu atakowi Antigi z sytuacyjnej piłki. Gra była wyrównana aż do stanu 14:14. Wtedy to najpierw atakiem po bloku francuski przyjmujący Delekty, a chwilę później Bartman zaatakował w siatkę. Po drugiej przerwie technicznej kolejny punkt dorzucił Wrona i przewaga bydgoszczan wynosiła już 3 punkty (17:14). Czas wzięty przez trenera gości załagodził sytuację, a dzięki dobrej postawie Łaski i Bartmana oraz bloku na Wronie jastrzębianie odprowadzili do remisu (18:18). Po czasie wziętym przez trenera Delekty punkt atakiem z drugiej linii zdobył Bartman. Wtedy to Wronę zmienił Cerven, a po udanym ataku Konarskiego, Słowak popisał się skutecznym blokiem. Po asie serwisowym Antigi na wzięcie czasu zdecydował się trener Lorenzo Bernardi. Po powrocie na boisku najpierw zablokowany został Kubiak, a potem Wika. Bohaterem kolejnych dwóch akcji był Cerven, który najpierw skończył atak, a potem zepsuł zagrywkę (23:21). Następnie dwa razy skutecznie zaatakował Wika i bydgoszczanie wygrali drugiego seta 25:21.
W trzecim secie przewaga jednego z zespołów została zaznaczona wcześniej, niż w poprzednich. Na szczęście to zespół Delekty po atakach Konarskiego, Wrony, oraz błędzie Bartmana na pierwszej przerwie technicznej prowadził 8:5. Po kiwkach naszych przyjmujących - Antigi i Wiki - przewaga ta wzrosła do 5 ,,oczek" (12:7) i trener Jastrzębskiego poprosił o czas. Nie przyniosło to jednak żadnego efektu. Najpierw goście ,,odbili się" od bloku Konarski-Wrona, następnie punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Antiga. Kolejne dwa punkty dorzucił Konarski: najpierw z kontry, a potem atakiem z przechodzącej piłki (16:7). Bydgoszczanie pewnie utrzymywali przewagę do stanu 20:12. Klubowi Wicemistrzowie Świata, głównie dzięki dobrej grze Łaski zaczęli odrabiać straty. Na szczęście przy stanie 24:19 zagrywkę popsuł Kubiak i gracze w biało-czerwonych strojach mogli dopisać na swoje konto jeden punkt.
W czwartym secie po pierwszej przerwie technicznej (7:8) przewagę zaczęli zdobywać goście. Najpierw atak skończył Kubiak, potem zablokowany został Antiga, a następnie asem serwisowym popisał się Kubiak. Przewagę jastrzębianie powiększyli po blokach na Wronie i Siltali, który zmienił Wikę. Do końca seta bydgoszczanom nie udało się tej przewagi zniwelować mimo m.in. asa Jurkiewicza. Seta zakończył skuteczny blok, przez który nie potrafił przebić się Antiga.
W piątym secie szybko przewagę zdobyli goście, którzy po dwóch blokach na Wice prowadzili trzema punktami (2:5). Mimo niesamowitych starań Antigi, bydgoszczanie nie potrafili odrobić strat, gdyż po drugiej stronie siatki ataki kończył Łasko. Nadzieję w serca kibiców wlał skuteczny blok Jurkiewicza (13:14). Po niesamowitej wymianie, seta atakiem ze środka zakończył Holmes.
Po meczu Zbigniew Bartman i trener Lorenzo Bernardi zwracali na brak koncentracji i determinacji graczy Jastrzębskiego, co doprowadziło do straty punktów. Podkreślali również, że może to być efektem wyprawy na turniej Klubowych Mistrzostw Świata.
Wojciech Jurkiewicz po raz kolejny wspomniał o tym, że to nie jest jeszcze ta siatkówka, którą wszyscy w zespole chcieliby grać. Zarówno on jak i trener Makowski uważają, że ten mecz pokazał ich możliwości do walki z najlepszymi. Trener Delekty nie zgodził się także z gośćmi, mówiąc że stratę punktów jastrzębianie ,,zawdzięczają" agresywnej zagrywce.
Składy:
Delecta Bydgoszcz: Lipiński, Konarski (25 pkt.), Wrona (4), Jurkiewicz (9), Wika (13), Antiga (20), Dębiec (libero) oraz Masny, Siltala (1), Cerven (5)
Jastrzębski Węgiel: Margarido (6), Łasko (21), Gawryszewski (7), Holmes (12), Kubiak (16), Bartman (18), Rusek (libero) oraz Nemer, Bozko (1), Bontje (3), Thorton.
MVP: Michał Łasko