Bez kompleksów przystąpiły do meczu z mistrzyniami Polski, siatkarki bydgoskiego Pałacu. Nasze zawodniczki sprawiły duże problemy drużynie z Muszyny. Konsekwentna gra i błędy rywalek pozwoliły na wywalczenie cennego punktu.
Przed spotkaniem nie dawano bydgoszczankom większych szans na wygraną. Mało kto wierzył, że naszym siatkarkom uda się ugrać choćby seta. Za klubem z południa Polski przemawiała szeroka i bardziej doświadczona kadra, o wiele większy budżet i pozycja w tabeli.
Liczyć się będzie walka. Tego oczekuję od swoich zawodniczek - zapowiadał przed meczem szkoleniowiec Pałacu Rafał Gąsior. Siatkarki sprostały oczekiwaniom trenera i zdołały nawiązać równorzędną walkę z Muszyną.
Mecz rozpoczął się pod dyktando zawodniczek Bogdana Serwińskiego. Przez większość seta kontrolowały one przebieg gry. Dopiero w końcówce, bydgoszczanki doprowadziły do stanu 19:21. Nie zdołały jednak rozstrzygnąć partii na swoją korzyść.
Sztuki tej dokonały dopiero w drugiej odsłonie spotkania. ,,Mineralne" były widocznie rozkojarzone i popełniały sporo błędów. Znakomicie wykorzystały to nasze zawodniczki, które sensacyjnie wygrały do 16.
Początek trzeciego seta był już bardziej wyrównany. Do drugiej przerwy technicznej żadna z drużyn nie potrafiła utrzymać kilkupunktowego prowadzenia. Dopiero po niej, siatkarki z miasta nad Brdą odskoczyły na 5 pkt. Skuteczna gra w ataku pozwoliła utrzymać, a nawet powiększyć rozmiary wygranej.
Gdy zwycięstwo wydawało się być na wyciągnięcie ręki, lider PlusLigi Kobiet wziął się za odrabianie strat. Muszyna pewnie wygrała czwartą partię i o zwycięstwie w całym spotkaniu musiał zadecydować tie-break. W nim lepszy okazał się bardziej doświadczony zespół Muszynianki.
Pałac Bydgoszcz po siedmiu kolejkach ma na koncie 11 punktów i plasuje się na 4. pozycji tabeli PlusLigi Kobiet.
PAŁAC BYDGOSZCZ - BANK BPS MUSZYNIANKA FAKRO MUSZYNA 2:3 (20:25, 25:16, 25:18, 15:25, 11:15)
Pałac : Mazurek, Czyżnielewska, Polak, Martinez, Ziemcowa, Sosnowska, Kuehn-Jarek (libero) oraz Grejman, Krzywicka.
Muszynianka : Werblińska, Stam-Pilon, Radecka, Gajgał, Kaczor, Bednarek-Kasza, Zenik (libero) oraz Rourke, Wensink, Piątek, Rabka.
MVP meczu : Joanna Kaczor