Ludzie
Data utworzenia: 2010-07-19
Uff... jak gorąco
Jeszcze sporo wody w Wiśle musi upłynąć, zanim skończy się fala upałów, z jaką mamy do czynienia nie tylko w naszym kraju. To także problem wielu innych europejskich państw. Awarie środków transportu publicznego, kąpiele w sadzawkach, fontannach, polewanie głów wodą - te obrazki nie znikają od kilku dni z czołówek serwisów informacyjnych. Według meteorologów, temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza w cieniu utrzymają się przynajmniej do końca tego tygodnia. Tym bardziej powinniśmy pamiętać o kilku dobrych nawykach, których stosowanie pomoże przetrwać falę upałów.
Zacznijmy od ubioru. Ważnym, choć kto wie czy nie najistotniejszym jego elementem jest nakrycie głowy. Małe dzieci i osoby starsze są bowiem szczególnie narażone na udar słoneczny. Jednym z jego skutków jest zapalenie opon mózgowych. Do jego objawów należą bóle i zawroty głowy, zaburzenia świadomości, problemy z kojarzeniem podstawowych faktów. Możemy też się spotkać z napadami drgawek, utratą przytomności, zaburzeniami oddechu.

Jeżeli mamy styczność z osobą, u której podejrzewamy udar słoneczny, powinniśmy ją umieścić w jakimś chłodnym miejscu, w cieniu. Następnie układamy ją w pozycji półsiedzącej i rozluźniamy uciskające ją ubrania. Jeżeli mamy taką możliwość, to powinniśmy przyłożyć chłodne kompresy na okolice karku i potylicy, gdyż są one szczególnie narażone na negatywny wpływ ostrych promieni słonecznych. Nasze postępowanie jest uzależnione również od objawów, jakie dostrzegamy u osoby cierpiącej z powodu udaru słonecznego. Jeżeli stwierdzamy, że ma problemy z oddychaniem, udrażniamy drogi oddechowe poprzez delikatne odchylenie głowy i ułożenie ciała na twardym podłożu. Gdy to nie przynosi poprawy, rozpoczynamy resuscytację krążeniowo-oddechową (30 uciśnięć na wysokości mostka i 2 wdechy, choć ta ostatnia czynność nie jest konieczna do ocalenia życia). Natomiast jeśli mamy do czynienia z małym dzieckiem, to nasza pomoc w tym zakresie sprowadza się jedynie do włożenia ręki pod łopatki, uciśnięcia okolic mostka dwoma palcami na zmianę z objęciem naszymi ustami nosa i ust dziecka. Niezależnie od poszczególnych przypadków, nie wolno nam podawać takim osobom żadnych pokarmów i napojów. Musimy być szczególnie czujni, gdyż symptomy chorobowe mogą wystąpić dopiero kilka godzin od przebywania na słońcu.

Wróćmy do tematu ubioru. Nie tylko nakrycie głowy jest ważne. Powinniśmy się ubierać w ubrania przewiewne, z naturalnymi włóknami i w jasnych barwach. Dlaczego właśnie jasnych? Ciemna odzież kumuluje w sobie ciepło, co wpływa negatywnie na nasze samopoczucie w czasie upałów. Unikajmy też przegrzania. Nie zakładajmy na siebie kilku warstw ubrań.

Jeżeli chcemy przetrwać wręcz zabójcze dla wielu temperatury, pijmy dużo wody mineralnej i soków owocowych. W przeciwieństwie do napojów gazowanych, rzeczywiście gaszą pragnienie. Dobrze jest mieć zawsze przy sobie butelkę takiego właśnie napoju. Spożywana przez nas woda nie powinna być zbyt zimna. Może ona spowodować choroby gardła i krtani. Są one wywoływane nagłą zmianą temperatury.
Poza tym powinno się ograniczyć spożywanie alkoholu. Tę radę do serca powinny wziąć osoby przyjmujące wszelkiego rodzaju leki. Upał, alkohol i leki mogą stworzyć mieszankę wręcz śmiertelną.

W rozmowie dla Polskiej Agencji Prasowej, Marek Niemirski z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie zwraca uwagę na inne problemy, jakie stwarza alkohol pity w trakcie upałów. - Skutkami jego spożywania są omdlenia, zasłabnięcia, zaburzenia układu krążenia, szczególnie u osób przewlekle chorych - opowiada Niemirski.

Mimo tego, że upał daje nam się we znaki, pamiętajmy również o zwierzętach. One też cierpią w skwarze. Nie trzymajmy ich w samochodach, ciasnych pomieszczeniach. Nie przywiązujmy ich do metalowych słupów, które bardzo szybko się nagrzewają. Nie zapomnijmy wreszcie o zapewnieniu im dostępu do świeżej, czystej wody.

Osoby, które muszą przebywać na świeżym powietrzu w czasie największego słońca, powinny przed wyjściem smarować skórę kremami z filtrem UV. Dzięki temu unikniemy poparzeń, nieprzyjemnego pieczenia lub reakcji alergicznych. W godzinach południowych i popołudniowych (głównie od 10.00 do 16.00), gdy słońce świeci najmocniej powinniśmy unikać intensywnego wysiłku. Nie wykonujmy gwałtownych ruchów za wszelką cenę. Nie przesadzajmy też z aktywnością fizyczną. Zostawmy ją na późne popołudnie lub wczesny wieczór. Mówiąc potocznie, pracujmy na niższych niż zwykle obrotach.

Nasze samopoczucie w najbliższych gorących dniach zależy również od diety. Powinny w niej królować owoce, warzywa - zarówno w postaci surowej, jak i w surówkach, deserach itd. Zawierają one w sobie mnóstwo wody, dzięki czemu będziemy odczuwali mniejsze pragnienie. Warto też ograniczyć tłuste posiłki, fast foody na rzecz zup, lżejszych przekąsek, kompotów.


Autor: Przemysław Żmuda
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot