Delecta Bydgoszcz we własnej hali nie zdołała odrobić strat z pierwszego meczu ćwierćfinałowego i w rewanżu po raz drugi przegrała 1:3 (24:26, 25:18, 23:25, 14:25) z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźlę.
Mecz zaczął się od dwóch zepsutych zagrywek - Wiki i Rouziera. Blok na tym drugim pozwolił bydgoszczanom odrobić dwupunktową stratę (5:5). Na pierwszą przerwę techniczną zawodnicy zeszli po ataku Gladyra (7:8). Konarski pierwszy swój atak skończył dopiero w czwartej próbie (9:9). Jednak jego kolejny atak został zablokowany przez Kapelusa (11:13). Gracze Delecty nie pozostali dłużni i chwilę później zablokowali ukraińskiego przyjmującego (13:13). Druga przerwa techniczna nastąpiła po ataku Rouziera na siatce ,,wyczyszczonej" przez Zagumnego (15:16). Pierwsze prowadzenie bydgoszczan nastąpiło po ataku Kaźmierczaka w siatkę, a po zablokowaniu Rouziera wzrosło do dwóch punktów (19:17). Po chwili jednak atakujący gości po raz kolejny miał ,,czystą siatkę" i skończył atak. W kolejnej sytuacji przechodzącą piłkę skończył Ruciak a po czasie dla trenera Makowskiego w ataku pomylił się Wika (19:20). Pierwszą piłkę setową goście mieli po zagrywce Rouziera, której nie przyjął Siltala (22:24). Fin zmienił Antigę, który miał problemy ze skakaniem. Bydgoszczanom udało się doprowadzić do remisu, jednak najpierw Zagumny przepchnął na siatce Wronę a potem seta zakończył Rouzier.
Drugi set zaczął się kapitalnie dla graczy Delekty. Co prawda na atak Siltali goście potrafili odpowiedzieć, jednak po ataku Wrony nastąpiły dwa punktowe bloki na Kapelusu. W następnej bardzo długiej akcji, w której aplauz od kibiców odebrał Masny za atak z drugiej linii, Kapelus zaatakował w aut i o czas po prosił Krzysztof Stelmach (5:1). Przed przerwą techniczną zablokowany został Ruciak (8:3). Kolejny raz świetne rozegranie Zagumnego wykorzystał Ruciak (12:7). Po ataku Wiki gracze zeszli na drugą przerwę techniczną (16:11). Przewaga bydgoszczan utrzymywała się (18:13, 20:16, 23:17) mimo między innymi atakowi Jurkiewicza w aut. Seta zakończył świetny blok Jurkiewicza na Kaźmierczaku.
Po udanych atakach Konarskiego i Siltali wydawało się, że trzeci set może się ułożyć podobnie jak drugi (2:1). Niestety w następnych akcjach Kapelus najpierw skutecznie zaatakował po bloku a po chwili skończył piłkę przechodzącą. W kolejnej akcji przez potrójny blok przedarł się Rouzier, który na szczęście po chwili pomylił się (3:3). Francuz niestety nie pomylił się w polu serwisowym i zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (3:5). W ten sam sposób odpowiedział jednak Wrona i był remis (5:5). Blok na Wice i atak Kaźmierzaka z przechodzącej piłki pozwoliły uzyskać gościom dwupunktowe prowadzenie (6:8). Przewagę tę gracze ZAKSY zdołali utrzymać mimo m. in. asa serwisowego Masnego (10:11). Przewaga ta wzrosła znacznie po drugiej przerwie technicznej (15:16). Wtedy to najpierw Siltala zaatakował w aut, a potem w siatkę zaatakowali Wika i Konarski (15:19). Tej przewagi gracze Delekty nie zdołali odrobić a seta zakończył Rouzier.
Dwa wygrane sety oznaczały, że gracze ZAKSY awansowali do półfinału Pucharu Polski. Nie dziwi więc, że trener gości zdecydował się na kilka zmian w składzie, a załamani bydgoszczanie nie potrafili nawiązać walki. Kędzierzynianie regularnie odskakiwali naszym zawodnikom (2:2, 3:6, 4:10, 6:15, 9:17, 11:20, 13:24) i ostatecznie pewnie wygrali 14:25.
Po meczu powiedzieli:
Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY): To była najsilniejsza para pucharowa więc obawialiśmy się Bydgoszczy. Nastawialiśmy się na wygranie dwóch setów więc w 4. pozwoliłem pograć zawodnikom rezerwowym. Nie chciałbym aby zostało to odebrane jako znieważenie przeciwnika, bo muszę tych chłopaków ogrywać. W drugim secie, jedynym przez nas przegranym, zabrakło przyjęcia zagrywki.
Piotr Makowski (trener Delecty): Co do Stephane'a (Antigi - dop. aut.) nie mógł skakać do ataku i bloku więc został zmieniony przez Anttiego (Siltalę - dop. aut.). W drugim secie pokazał, że potrafi dobrze grać. Natomiast w trzecim secie pozwoliliśmy Kędzierzynowi odskoczyć, gdyż nie kończyliśmy ataków. Rywal okazał się lepszy.
Składy:
Delecta Bydgoszcz: Masny, Konarski, Jurkiewicz, Wrona, Wika, Antiga, Dębiec (libero) oraz Siltala, Lipiński, Cerven, Owczarz.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zagumny, Rouzier, Gladyr, Kaźmierczak, Kapelus, Ruciak, Gacek (libero) oraz Pilarz, Witczak, Warda, Popelka.