Mimo dość przeciętnej gry i rezultatu 0:2 gracze Delecty zdołali odwrócić losy meczu i ostatecznie wygrali z AZS-em Politechnika Warszawa 3:2 (18:25, 25:27, 25:22, 25:20, 17:15).
Mecz zaczął się od udanego ataku Żalińskiego z sytuacyjnej piłki, a potem bloku na Konarskim. Na przerwę techniczną gracze zeszli po ataku blok-aut Wierzbowskiego (4:8). W następnej akcji zablokowany został Konarski. Kolejne punkty przewagi goście zdobyli po udanym ataku Kreeka, bloku po ataku Antigi i nieudanym ataku Konarskiego. Atakujący Delecty został zmieniony przez Owczarza, który zakończył atak w kolejnej akcji. Niestety chwilę później został zablokowany, a po ataku Nowaka z przechodzącej piłki i bloku na Wice przewaga warszawian wzrosła do 9 ,,oczek" (9:18). Po ataku Jurkiewicza, Masnego zmienił Lipiński. Pod wpływem trudnej zagrywki Siltali, który wcześniej zmienił Wikę, goście zaczęli popełniać błędy. W aut zaatakowali Wierzbowski i Mikołajczak. Złą serię przerwał Nowak. Następnie bydgoszczanie zaczęli odrabiać straty. Po kiwkach Jurkiewicza i Antigi zablokowany został Mikołajczak, a następnie Wierzbowski zaatakował w aut. Chwilę później przyjmujący gości poprawił się, atakując po bloku (16:20). Bydgoszczanie nie zdołali już odrobić strat a seta zakończył Kreek asem serwisowym.
W drugim secie bardzo szybko na prowadzenie wyszli gospodarze (3:0), ale po dobrych atakach Szymańskiego równie szybko je stracili (3:3). Na przerwę techniczną zawodnicy zeszli po ataku Siltali (8:7). Gracze Delecty utrzymali prowadzenie do drugiej przerwy technicznej (16:14) a po bloku na Szymańskim jeszcze je zwiększyli (20:17). Po autowym ataku Konarskiego, ponownie na tablicy wyników widniał remis (21:21). Chwilę później nasz atakujący posłał piłkę po bloku, a kiedy pomylił się Nowak o czas poprosił trener gości (23:21). Po zepsutej zagrywce Nowaka bydgoszczanie mieli piłkę setową (24:22). Niestety najpierw Konarski zaatakował w aut, potem sędzia blok i samo asekuracje Jurkiewicza uznał za podwójne odbicie, a w kolejnej akcji znowu pomylił się Konarski (24:25). Seta zakończył atak Antigi w aut.
Trzeciego seta zdecydowanie lepiej zaczęli warszawianie, którzy po ataku Jurkiewicza (5:6) zdobyli 3 punkty z rzędu. Na szczęście bydgoszczanie szybko zbliżyli się na jeden punkt (9:10) a w końcu doprowadzili do remisu po bloku na Szymańskim (13:13). Jednak po udanym ataku Wierzbowskiego to goście schodzili na drugą przerwę techniczną przy swoim prowadzeniu (15:16). Po bloku na Wice zdołali oni odskoczyć na dwa punkty (16:18). Chwilę po czasie dla trenera Makowskiego do wyrównania doprowadził Antiga (21:21). Ataki Francuza, Owczarza i Kreeka w siatkę pozwoliły Delekcie wygrać seta.
W czwartym secie bydgoszczanom udało się narzucić swoją grę. Co prawda pierwsze prowadzenie trzypunktowe (4:1) zostało zniwelowane (4:4) ale po dwóch punktach zdobytych przez Jurkiewicza - atakiem i blokiem oraz ataku Wiki po bloku na pierwszej przerwie technicznej gracze Delecty prowadzili 8:5. Dwa asy Lipińskiego pozwoliły odskoczyć na 6 punktów (15:9). Bydgoszczanie kontrolowali grę (17:13, 19:15, 24:17) i mimo że w końcówce goście zdobyli trzy punkty to kiwka Lipińskiego pozwoliła podopiecznym trenera Makowskiego pewnie wygrać seta.
Tie-break był wyrównany do stanu 5:6. Wtedy to po atakach odpowiednio Wrony, Konarskiego i drugim ataku Wrony oraz bloku na Wierzbowskim bydgoszczanie wyszli na prowadzenie (9:6). Podczas kolejnej akcji sędzia podjął kontrowersyjną decyzję przerwania akcji, kiedy to Steuerwald trzymał się za twarz. Powtórki pokazały że w starciu przy siatce został uderzony kolanem. Akcja została powtórzona, a Niemiec bez żadnych problemów rozegrał do Kreeka. W kolejnych akcjach zablokowani zostali Antiga i Konarski, i mieliśmy remis (9:9). Warszawianie jednak popełniali mnóstwo błędów. Dwa razy został zablokowany Żaliński, Mikołajczak zaatakował w aut. Wynik 13:9 i wydawało się, że bydgoszczanie pewnie zmierzają po zwycięstwo. Goście obudzili się, ale po zepsutej zagrywce Kreeka mieliśmy pierwszą piłkę meczową (14:12). Atak Mikołajczak i blok na Konarskim spowodowały, że końcówka była bardzo nerwowa. Ostatecznie po zepsutej zagrywce Żalińskiego, mecz zakończył udanym atakiem Konarski.
MVP Wojciech Jurkiewicz
Składy:
Delecta Bydgoszcz: Antiga (20 pkt.), Wika (7), Jurkiewicz (14), Masny, Wrona (15), Konarski (12), Dębiec (libero) oraz Lipiński (4), Owczarz (5), Siltala (6), Waliński. Po ataku 65, po bloku 14, zagrywka 4, po błędach rywala 27
AZS Politechnika Warszawska: Steuerwald (3), Mikołajczak (9), Nowak (11), Kreek (13), Wierzbowski (14), Żaliński (19), Wojtaszek (libero) oraz Szymański (8), Gałązka, Gorzkiewicz, Krzywiecki (1), Jakopin (1). Po ataku 61, po bloku 17, zagrywka 2, po błędach rywala 30