Publicystyka
Data utworzenia: 2011-09-11
Ze śmiercią im do twarzy
Kto ładnie wygląda po śmierci? Oczywiście wampiry, które zawładnęły współczesną kulturą i umysłami wielu nastolatków.
Od czasów wydania Drakuli Brama Stokera minęło wiele czasu, ale ludzie nie zapomnieli o wampirach. Wręcz przeciwnie - ciągle poszerzają swoje zainteresowania i fantazje na temat tych stworów znanych od stuleci.

Powstało o nich wiele powieści, książek naukowych, filmów i seriali, a nawet japońskich komiksów. Jedną z najlepszych serii książek o wampirach były Kroniki wampirów Anne Rice oraz ekranizacje Wywiadu z wampirem i Królowej Potępionych. Mimo to wampiry zyskały sporą sławę dopiero po ukazaniu się Zmierzchu i kolejnych powieści Stephenie Meyer. Za jej przykładem poszło wiele pisarek, które stworzyły dziesiątki kolejnych powieści o nastolatce zakochanej w tajemniczym przystojnym wampirze i, o dziwo, te książki wciąż nie tracą swojej sławy, mimo że wszystkie opierają się na tym samym schemacie.

Wampiry stały się tak modne, że na książki o nich można by wydać setki złotych, a jakby tego było mało, to można dokupić całą wyprawkę szkolną z wizerunkiem Edwarda. Wampiry pojawiły się już nawet w reklamach słodyczy, bo przyciągają uwagę, a Michał Szpak w Tańcu z gwiazdami przywdziewa czarny płaszcz z wciętą talią i biały żabot i twierdzi, że wygląda jak wampir Lestat. W kinach oczywiście wśród nowości zawsze musi się znaleźć choć jeden film o tych stworzeniach.

Co jest takiego pociągającego w wampirach? Współczesna kultura ukazuje je jako perfekcyjnie piękne istoty o nadprzyrodzonych mocach, które mogą żyć wiecznie i nie mają zbyt wielu ograniczeń. Wielu z nas marzy o tym, by żyć w ten sposób, a raczej nie żyć :). Któż by nie chciał pędzić na motorze na pełnym gazie lub skakać z dachów z pewnością, że nic mu się nie stanie, bo już jest martwy? Któż by nie chciał przez całe stulecia zwiedzać tego ogromnego pięknego świata?

Wizja takiego życia sprawia, że niektórzy chcą wierzyć, że wampiry istnieją, a nawet, że na nie natrafią. I tak oto opisywane w powieściach miasta Włoch, Francji lub Luizjany stają się obiektem wymarzonej podróży nastolatków. Najczęściej przez powieści, a nawet reklamy przewijają się włoskie miasta, gdyż są tak tłoczne, że prawie nikt by nie zauważył zniknięcia pojedynczych osób :). Ponadto Włochy są najbliższe sercom wampirów, które żyły w minionych epokach, bo właśnie tam mogą je powspominać wśród starych pałaców i kościołów. Być może nawet kryją się w kryptach pod starymi kościołami i katedrami?

Kanały jak National Geographic co chwilę proponują programy, w których naukowcy poszukują odpowiedzi czy wampiry istnieją. Jak dotąd nie ma na to zbyt wielu dowodów. Niektórymi z nich są czaszki z kłami oraz ksiądz z Wielkiej Brytanii, który twierdzi, że spotyka te stworzenia. Są też ludzie, którzy piją ludzką krew i są przekonani o tym, że tak właśnie wygląda wampiryzm. Pytanie brzmi czy przez tyle stuleci wampiry tak skutecznie ukrywają swoje istnienie czy jednak nie istnieją? A może są całkiem bezpieczne pod tą całą otoczką bestsellerystki i filmów, po których ludziom się zdaje, że to tylko fantastyka - jak to stwierdził wampir Lestat w jednej z powieści Anne Rice, którą rzekomo on sam napisał?
Autor: Natalia Kaszewska
Komentarze czytelników:
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany lub komentarze oczekują na potwierdzenie przez moderatora.
Treść komentarza
Podpis


Wróźby on-line tarot Infolina 800